<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="WordPress/2.6.2" -->
<rss version="0.92">
<channel>
	<title>Karia =^.^=</title>
	<link>http://karia.nakoz.org/blog2</link>
	<description>o tym i owym,  wszystkim i o niczym najbardziej o tamtym... siamtym...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Jun 2010 09:15:09 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	
	<item>
		<title>Malo siebie znam&#8230;</title>
		<description>i do tego "wakacje"

i moze bedzie cos wiecej czasu dla samej siebie :)

i moze jakas wierszoszczerosc sie ujawni i cos sie we mnie obudzi nowego, starego lub poporstu kariowatowego.

Ta dojrzalosc przerazajaca.

"Mało siebie wciąż znam  chyba kłopot z tym mam
Nie ja jedna
Jest na to czas prawda bywa nie raz
Niepotrzebna
Czasem żyje ...</description>
		<link>http://karia.nakoz.org/blog2/?p=100</link>
			</item>
	<item>
		<title>brylanty, bazanty, smakolyki wprost do ust</title>
		<description>buzery, bajery to cokolwiek za duzo na moj gust.....

2010 rok =p w sumie juz polowa. Mam siostrzenice - Amelie, a w drodze jeszcze jedno dziecko (brata).

Mam kotke, ach to wyczekane me zwierzece dziecie.Tyle pociechy, tyle niepokoju w upragnionym spokoju.

i wciaz za malo czasu by napisac wszytsko jak jest i dlaczego ...</description>
		<link>http://karia.nakoz.org/blog2/?p=97</link>
			</item>
	<item>
		<title>myslisz moze, ze wiecej cos znaczysz&#8230;</title>
		<description>a gowno wiesz...

jutro do pracy sie wybiore, bo zadzwonili, poprosili, a ze moje plany sylwestrowe i tak sa beznadziejnoscia przepelnione to czemu do pracy by nie pojsc. Zwlaszcza, ze tylko do 15tej. Coraz wiekszy dol mnie ogarnia. Najchetniej to sama nie wiem co...

i tak nie moge napisac, bo jeszcze ktos ...</description>
		<link>http://karia.nakoz.org/blog2/?p=94</link>
			</item>
	<item>
		<title>prosta rzecz&#8230;</title>
		<description>a tak trudna. Wstac i ruszyc z iejsca, pobiec gdzies przed siebie i nie przjemowac sie zupelnie nikim. Nie da sie, nie teraz, moze kilka lat temu bylo to bardziej mozliwe. Dzis, przykuta do deski z gwozdziem, siedze spokojnie gotujac obiad.

Zwykle mam jakies postanowienia na nowy rok. jeszcze nic nie ...</description>
		<link>http://karia.nakoz.org/blog2/?p=92</link>
			</item>
	<item>
		<title>nic naprawde nic nie pomoze, jesli ty nie pomozesz dzis&#8230;</title>
		<description>Przed dwiema chwilami (kiedy jeszcze wracalam z przystanku autobusowego) do glowy wpadla kolejna dziwna mysl. Moze faktycznie siedzi we mnie jakis robak smiertelnie przerazony. Zjada mnie od najmlodszych lat i jesc bedzie przez kolejne. Robak winny tylko mych leków.

Brakuje mi kogos, z kim moznaby pogadac o wszystkim. Takiego przyjaciela, ktory ...</description>
		<link>http://karia.nakoz.org/blog2/?p=87</link>
			</item>
	<item>
		<title>odlegly kochany moj&#8230;</title>
		<description>szczeniacki swiecie! tesknie za Toba! i Boje sie Ciebie!

Tak bardzo inna, inna niz wszytkie mnie. dorosla? moze jeszcze nie, ale juz coraz blizej, coraz szybciej, coraz mocniej.

Strach przed koncem, koncem mnie samej. I gdyby jeszcze jakas wielka czarna choroba wisiala nade mna i czas bylby okreslony strach bylby miejszy. Ale ...</description>
		<link>http://karia.nakoz.org/blog2/?p=82</link>
			</item>
	<item>
		<title>powiedz ile masz lat?</title>
		<description>jaka cene masz?

chyba kazdy ma jakas swoja cene!? Moze to nie pieniadze, moze uczucia, za ktore mozemy upasc na kolana i czekac na chloste, albo praca, albo jakies inne pierdoly, bez ktorych ciezko zyc na umierajacym swiecie.

Za godzine znow wyjde do pracy. Dzis ide na piechotke, most, blonie, park jordana, ...</description>
		<link>http://karia.nakoz.org/blog2/?p=80</link>
			</item>
	<item>
		<title>jest wyspa&#8230;</title>
		<description>Jest wyspa, wyspa za morzem dziewięciu miesięcy,
Gdzie dzieci rosną, rosną! Rosną na drzewach
A słońce rozdaje im złote szturchańce,
I mogą, i mogą i mogą jak jabłka dojrzewać.
A kiedy, kiedy wichura nadciągnie od morza,
I gałąź o gałąź, o gałąź! O gałąź zastuka.
Zaczyna się wielkie, jesienne spadanie.
Nad brzdącem, brzdąca, brzdącem zasadzi jak grucha.

Ref. ...</description>
		<link>http://karia.nakoz.org/blog2/?p=77</link>
			</item>
	<item>
		<title>sesja?</title>
		<description>wrzesniowa chyba.

W tej nic mi sie nie udaje, za duzo jednego, za malo drugiego.

Czarne mysli przychodza, sny mam takie rozlazle i o calkiem innej bajce. Mysle o rzeczach, o ktorych myslec nie powinnam,  niepozytywne slowa wdrapuja sie po gardle az na jezyk, z samego czubka zeskakuja prosto do czyjegos ucha, ...</description>
		<link>http://karia.nakoz.org/blog2/?p=72</link>
			</item>
	<item>
		<title>truskawi, czeresnie&#8230;</title>
		<description>Wiem.

byly jakies urodziny, o ktorych wcale nie zapomnialam. po co wysylac zyczenia jak i tak nie wiadomo co powiedziec albo nie beda odebrane tak jak byc powinno...

W glosnikach odzial zamkniety - gdyby nie ty... nie wiem jak teraz bym zyl gdzie chodzil z kjim spal...

jutro 10 czerwca czyli 5 lat!ide ...</description>
		<link>http://karia.nakoz.org/blog2/?p=70</link>
			</item>
</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 0.272 seconds -->
